Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
306 postów 4312 komentarzy

galanteria luksusowa

gallux - Stary moher. Jeden obraz wart jest 1000 słów. Trolle zagrodowe i kapitanowie dysydenccy niemile widziani, grozi wyśmianiem. Szaraki wchodzą na własną odpowiedzialność.

Check lista pułkownika Benedicta, tragikomedia w jednym akcie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy debil, który nie sprawdza przed wylotem ilości paliwa w baku, może być członkiem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych?

Prolog.
Znacie pewnie taką sytuację na drodze kiedy kierowca na próżno usiłuje uruchomić silnik? Akumulator rzęzi coraz ciszej, kierowca coraz bardziej nerwowo szarpie kluczyk w stacyjce, a silnik gadzina ani hu hu. I wtedy prawie zawsze w pobliżu pojawia się dobra dusza, która rzuca pytanie, dla kierowcy dość prowokacyjne: a sprawdził pan czy ma paliwo w baku?
 

Check lista pułkownika Benedicta.

Osoby:
Ekspert lotniczy - członek Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych ppłk pil. mgr inż. Robert Benedict, przewodniczący Podkomisji Lotniczej.

Kolega pułkownika, równie doświadczony jak płk Benedict . Chwilowo anonimowy.

Miejsce i czas akcji:
2 listopada Roku Pańskiego 2012. Plac przy ulicy Powstańców Śląskich tuż obok płyty lotniska Babice.

Akcja.

Pułkownik Benedict wolnym krokiem zmierzał w kierunku motoszybowca.  Pierwotnym właścicielem tego cuda na kiju z laminatów i sklejki była Politechnika Warszawska, odkupionym następnie przez „osoby prywatne”. Nie wiadomo czy przez pułkownika Benedicta, ale na pewno jej dysponenta. Pułkownik właśnie trzyma w ręku najnowszy numer Gazety Wyborczej i pilnie studiuje wywiad swojego szefa Macieja Laski przeprowadzony przez Orianę Fallaci polskiego dziennikarstwa Agnieszkę Kublik.  Zatrzymał wzrok na fragmencie gdzie Maciek mówi: Zastanawiam się, dlaczego nie umieściliśmy takich zdjęć w internecie w dużej rozdzielczości, by każdy mógł na własne oczy się przekonać. Nie wszystkie też znalazły się w raporcie komisji”.
A po co komu zdjęcia w dużej rozdzielczości - pomyślał. Przecież wiadomo, że jak łupnęło to urwało!!

Uwagę jego przykuł jeszcze jeden fragment wywiadu: Poza zeznaniami Musia i pierwszego pilota por. Artura Wosztyla nie ma żadnego dowodu, że załoga jaka dostała komendę o zejściu na 50 m?
- Nie ma. A przesłuchaliśmy całą załogę jaka. Nie będę mówił, co zeznała, to jest objęte tajemnicą. Nie ma też dowodu na manipulację danymi, bo trzy magnetofony - z jaka, z tupolewa i z wieży - potwierdzają to samo”.

No, tu tuż Maciek pojechał po bandzie, dobrze, że ta durna krowa nie drążyła tematu z ilu osób składa się załoga Jaka. Owszem przesłuchaliśmy całą załogę, wszystko niby się zgadzało, oprócz rozbieżności w zeznaniach Musia i Wojsztyla. No i ten majstersztyk z tajemnicą śledztwa ha ha ha.

Z zadumy wyrwał go głos kolegi: Rob wskakuj, za godzinkę będziemy na Babicach.
Zajął miejsce w kabinie i energicznym ruchem zatrzasnął owiewkę. Kontakt, silnik zaskoczył, delikatnie dodał mu obrotów, kołowanie, pełny gaz, wolant do siebie i po chwili już byli w powietrzu. Rutyna – pomyślał – rutyna. Dziś pokaże jak lądują debeściaki. A potem da wywiad Czuchnowskiemu i Kublik. Rozmaże pisdzielców po ścianie. Już widział te konferencje prasowe w TVN i Polsacie, te przedruki w Onecie i Rzepie... Pułkownik Benedict przygwoździł Smoleńską Sektę.
Z zadumy wyrwał go głos silnika. Najpierw zakaszlał jakby się dławił rybią ością, potem pierdnął jak słoń chory na wzdęcie i… umilkł. Nerwowo, kątem oka zerknął na wskaźnik poziomu paliwa. Wskazówka bezlitośnie, całym swoim ciężarem opierała się o zero!! Przez głowę niczym błyskawica przeleciała mu myśl: Jezus Maria zamach!! Lot ku ziemi trwał kilkanaście sekund, po drodze ścięli latarnię i zahaczyli o linię wysokiego napięcia.  Ogarnęła go ciemność…

Epilog.
W dniu 2 grudnia 2013 roku Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała częściowy raport ze śledztwa w sprawie wypadku komunikacyjnego motoszybowca PW-4 Pelikan. Komisja nie dopatrzyła się błędów ze strony pilota. Komisja, w raporcie końcowym skierowanym do producenta motoszybowca - Politechniki Warszawskiej, zwróci się z zaleceniem o uzupełnienie w listach kontrolnych, m.in. instrukcji, jak postępować w przypadku gdy statek powietrzny leci na „oparach” paliwa.

KOMENTARZE

  • kalsyk
    I jak to nazwać?
    Sprawiedliwość..
  • @Gallux
    Oto starzy rutyniarze.
    Prawdziwe debeściaki.

    No nie może być inaczej - 5* z plusem.
  • @jazgdyni 11:25:47
    Czołem.
    Pułkownik Benedict to kompilacja Hypkiego i kapitana Wrony:-)))
  • @ autor
    Bez jaj ?! To nie był amator ?!
  • Po bardzo powierzchownych obliczeniach
    ścięty stalowy słup oświetleniowy był 2x "słabszy" od pancbrzozy.
  • ...
    "...po drodze ścięli latarnię i zahaczyli o linię wysokiego napięcia."

    To prawda czy licentia poetica? Latadełko nie wygląda na rozpadnięte na milion kawałków.
  • @korwinista 12:02:40
    http://cdn15.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/189987/szybowiec_scial_latarnie_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

    Linia wysokiego napięcia jest moim wymysłem, ścięta latarnia to fakt.
  • Zacznie gadać
    czy dalej pójdzie w zaparte? Dostał pierwsze poważne ostrzeżenie.
  • @cyborg59 11:53:22
    To był pułkownik Benedict we własnej osobie, nie zdziwiłbym się gdyby drugim, anonimowym pilotem był Maciej Laska.
  • Jeżeli o mnie chodzi
    to członek z KBWL udowodnił, że brzoza nie mogła ściąć skrzydła Tu-154. Czy to był eksperyment by udowodnić coś innego?
  • Do tej pory miałem cię za pół błazna-pół kretyna i pół normalnego.
    Ale wyraźnie ci idzie na lepsze. I jeśli to dodatkowo ty komentujesz u MK to powiem, że nawet wyraźniej niż wyraźnie.

    Zapamiętaj sobie te słowa. Bo wariat ci to mówi. Wariat!.

    Mam nadzieję, że się nie mylę i nie zachowasz się jak tutejszy dyżurny tłuk intelektualny, Łażący Łazarz.
    Bo on zbanował i ocenzurował wariata, wiedząc że to wariat!
    Rozumiesz?. Ocenzurował i zbanował wariata. W-a-r-i-a-t-a!

    Ahahaha, ahahahhahahaha, hahahahahahaha.

    To nawet ta Eee-LiiTA w pierwozwzorze Dołęgi-Mostowicza miała więcej rozumu i instynktu samozachowaczego i wariata zignorowała. A ten skończony tuman ponoć aspiruje do bycia nową, lepszą ELITĄ.
    I sądzi w tym swoim móżdżku idioty, że ma na to „papiery”.
    Autor oryginału miał widać za małą wyobraźnię, gdyż nie przewidział, że moze się urodzić taki idiota, co ocenzuruje wariata.

    To już chociażby taki coryllus, też tłuk i prostak ma 1000% więcej rozumu od niego.
    http://coryllus.nowyekran.pl/post/78878,o-nieskutecznosci-raz-jeszcze
    Bo „wyczuł bluesa” i od razu zakumał, że jak zbanuje i ocenzuruje wariata, to się internet ze śmiechu zesra.

    A ten dureń nie dość że ocenzurował wariata, to jeszcze go od pedałów wyzwał. Jezu, co za pusta i tępa blondynka!.
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/78783,gospodarczy-stan-polski


    Żorż Ponimirski
    kolega Nikodema, z Oxfordu - tak, tak ten wariat
  • @gallux 12:07:09
    Więc TU-154 czy inny boeing na tej latarni rozpadłby się w drobny MAK :/ Najwięksi producenci samolotów powinni zlecać projektowanie Politechnice Warszawskiej, ich konstrukcje latają i ścinają żelbetowe słupy.
  • @korwinista 12:13:36
    Ja myślę, że nawet solidnie skonstruowane drzwi od stodoły ścięłyby taką brzozę i spokojnie wylądowały w Kabulu.
  • ?
    Zastanawiam się, jakie płyny oprócz paliwa i w jakiej ilości są w awionetce. Cytat z tvnwarszawa.tvn24.pl:
    "Straż pożarna blokowała jeden pas w kierunku Radiowej. Strażacy zabezpieczali płyny, które wylały się z samolotu. Ruch został udrożniony po godzinie od wypadku."

    Samolot nie zahaczył o linię wysokiego napięcia. Zdjęcia złamanej lampy przez awionetkę tutaj:
    http://ewinia.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/78720,nie-ma-betonowych-latarnii-na-ul-powstancow-slaskich-sa-metalowe
  • @gallux 11:49:51
    :D

    *5
  • Konstrukcja latarni
    przy uderzeniu zachowała się klasycznie - ugięła się i złamała PONIŻEJ miejsca uderzenia. Drewno brzozy jest z gatunku "gniotsja nie łamiotsja" i przy uderzeniu zachowuje się dokładnie w ten sam sposób. Niezrozumiała jest w takim razie obecność jakichś odłamków metalu w miejscu złamania pancernej brzozy. Drzewa nie można analizować jako konstrukcji sztywnej o giętkości 0. Nawet biorąc pod uwagę szybkość/energię ścinania to przecież skrzydło w krawędzi natarcia jest obłe o promieniu większym niż brzoza więc nie działa jak ostrze kosiarki.
  • @gallux 12:19:09
    :)))
  • @ewinia 12:28:18
    Paliwa pono nie było, sama opary..., zatem płyny MUSIAŁY być...innej mocy. ;)
    Może - "niemocy" - strachu! :)
  • @gallux 12:19:09
    5* !

    :DDD
  • ;-)))))))))))))))) dobreee!
    .
  • durak i kapuś benedict
    Ze też takich imbecyli jak ten Benedict trzyma się w armii i w komisji badania wypadków.Ten baran i dureń nie powinien być pilotem.
  • No żesz qrde, co za pilot z niego - szybować mógł ale nie -
    musiał samolocik rozpieprzyć. I NDB rozpieprzył !!
    Jakby mało było... :D:D:D
    Gdzie teraz Lasek laskę będzie Tuskowi robił ???

    Gallux 5* !
    Pozdrawiam.
  • Benedic CK Dezerterzy.
    może planowali ucieczkę z Polski razem z kanią Kaniowskim ?
  • @gallux 12:19:09
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/14189,komisja-na-bakier-z-przepisami.html


    zdaje się, że już wiadomo, kto ścinał szybowcem latarnie na Bemowie.
  • @Avern 19:29:44
    Ja myślę, że pilotował Benedict, a odczyty ze wskaźnika poziomu paliwa podawał Kędzierski. Też Orzeł:-)
  • @gallux 20:15:43
    odczyty mogły być z esemesa; )
    Ukłony.
  • @Avern 20:41:35
    A może podawała im je gienierałowa Anodina:-)
  • @korwinista 13:26:44
    wg fotek, latarnia nie złamała się, a wyskoczyła z podstawy, końcówka latarni jest "prosto cięta", więc nie mogło to spowodować skrzydło, tym bardziej, że za nisko ziemi koło 1m, samolocik jest górnopłatem, więc min. skrzydła ma na wysokości koło 2m. Wg mnie, samolocik potrącił latarnię, urywając kawałek skrzydła, latarnia się rozchybotała, wykonana jest ze stalowej rury, więc jest sprężysta i w końcu wyskoczyła z podstawy. Ważne jest, że samolot, mimo że utracił kawałek skrzydła, nie zrobił półbeczki, wylądował na kołach, w miarę cały ! Pomyśleć, że to spotkało jednego z kłamców smoleńskich, twórcy teorii "pancernej brzozy" !
  • @FanDaVinci 23:02:14
    Z wczorajszych zdjęć wynika że złamała się typowo jak to rura.
    Potem została fachowo odcięta flexem. Chyba nikt nie twierdzi że skrzydło
    ścięło jak nożem latarnię , została złamana.
    Nie zmienia to faktu że przy zachowaniu skali , brzoza samosiejka "na trzy
    palce" powinna uciąć skrzydło. Jest jeszcze kwestia prędkości : oni prawie
    "siedli" na latarni.
  • @cyborg59 00:30:27
    "Nie zmienia to faktu", że... taki as, taki ekspert w św.komisji jeszcze bardziej św.Jerzu Millera i taki obciach.
    Zrelacjonowałam sprawę lotnikowi wojskowemu w rodzinie, o związkach ze Smoleńskiem nic nie mówiłam ale wspomniałam, że feralny "ikar" jest szychą w komisji od badania wypadków lotniczych.
    Poleciała bardzo niecenzuralna opinia o ikarze i... dziewczyno, ty chyba jaja sobie ze mnie robisz.
    :D:D:D

    Mit o drzwiach od stodoły padł trupem po rozpieprzeniu Pelikana. Ekspertu Millera zostały do latania drzwi sławojki... Jak Bronisław to przeżyje , nie wiem. Jego problem. Odreaguje... dekoracją medalem za odwagę.:D:D
    Pozdrawiam.
  • Zdarzenie wygląda mi na Palec Boży bez wątpienia
    Szanowni Państwo od razu widać, że nie byliście w wojsku. Wszyscy.
    Przecież to normalka, co zaprezentował ppłk mgr inż. Debeściak.
    Od soboty czekałem, kto zwróci uwagę na to, że wariaci latają nad Warszawą i to bez paliwa. Sama notka na 5++.
    Szczęść Boże Wszystkim
  • @panMarek 02:20:18
    Zapomniałem dodać:
    ma wybitą szczękę i więcej nie będzie pluł na Ś.P. gen. Błasika i pozostałych. Palec Boży mówię Wam.
    Latarnia, szczęka, zęby ... i pancerny pierdolot z PW, skądinąd świetnej uczelni - sam tam parę latek spędziłem.
  • @panMarek 02:20:18
    Byli my w woju, byli ! Regulamin : to jest to co nie dotyczy kadry !
    Nie bierzesz pod uwagę że nie mogąc udowodnić winy pilotów w Smoleńsku
    postanowili wykazać niedoszkolenie wszystkich ?
  • @contessa 01:36:30
    Kierownik aeroklubu zwraca uwagę na wysunięty hamulec aero.
    Jeżeli nie jest to skutek uderzenia w latarnię a działanie pilota, to pozostaje
    pytanie : kto go do tego zmusił.
    Do wyjaśnienia pozostaje obecność drugiej osoby w kabinie pilota ,
    co jak wiadomo, ma wpływ na powstawanie wypadków .
    Wypowiedź poza protokołem (lotnik, instruktor, j.w) :
    zapomniał że leci szybowcem i go rozbił "z braku paliwa".
  • @FanDaVinci 23:02:14
    Popatrz se jak to latarnia wyskakuje z podstawy. http://www.fakt.pl/Dramat-na-Bemowie-Awionetka-spadla-kolo-lotniska,galeria-artykulu,185009,5.html
  • @pocztax 08:35:26
    W jednym z komentarzy jest lepsze zdjęcie.

    http://cdn15.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/189987/szybowiec_scial_latarnie_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

    Nie ma mowy o żadnym "wyskoczeniu z podstawy", latarnia jest zgięta pod kątem większym niż 90 stopni.
    Nie jest to przypadek porównywalny do Smoleńska, ale robi wrażenie. Laikowi daje możliwość porównania jak zachowa się stalowa rura uderzona skrzydłem (ścięcie) o konstrukcji sklejka-laminat.
  • @cyborg59 00:30:27
    swoją opinię opierałem, jak widać na niekompletnych zdjęciach, nie widziałem, że na początku była złamana, potem odcięta, stąd wniosek, że była osadzana w podstawę, co jest możliwe. Mimo wszystko dalej nie wiem jak ta latarnia wyglądała przed uderzeniem, czy jej zagięcie u szczytu jest naturalne, czy wynikiem potrącenia? Faktycznie może nie to jest najważniejsze, a fakt, że samolocik nie wykonał półbeczki, co jest "dowodem koronnym" szajki Millera i Anodiny, co przy tym poziomie uszkodzenia skrzydła samolociku , jak i TU154 jest niemożliwe i to jest ważne.
  • @gallux 10:09:14
    Na mnie wrażenie zrobiły proporcje z tego rysunku: http://pluszaczek.com/grafika/Katastrofa%20TU-154M%20-%20skrzydlo%202.jpg
  • @pocztax 11:21:44
    Może ktoś by się pokusił, mając czas, na ukazanie proporcji awionetki do słupa oświetleniowego i oba rysunki umieścił obok siebie?
  • @pocztax 11:21:44
    Jeszcze do tego dorzucę cytat z dzisiejszego "Naszego Dziennika" zwracając uwagę na materiał konstrukcyjny skrzydła tutki. ***Z Ignacym Golińskim, pilotem, byłym członkiem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, rozmawia Marcin Austyn
    Zaskoczyły Pana informacje na temat śladów materiałów wybuchowych na wraku?
    - Tego na pewno nie wiemy, bo prokuratura twierdzi, że nie ma ostatecznych wyników badań w tym zakresie. Przypomnę jednak, iż zwracałem uwagę na to, że ucięcie skrzydła samolotu przez brzozę jest dla mnie wciąż mało wiarygodne. Ono składa się z podłużnych żeber i dźwigara chromomolibdenowego lub ze stali o największej wytrzymałości i taka brzoza powinna być przez skrzydło ucięta jak siekierą.***
  • @FanDaVinci 11:21:03
    Nie wiedziałem że czytelników jeszcze męczy obowiązkowa beczka.

    [IMG]http://i48.tinypic.com/20siqkm.jpg[/IMG]

    Jak widać trzeba się podeprzeć lewą lotką, i do domu !!
  • @cyborg59 07:29:49
    Jak wysunięty hamulec to chyba jakiś bezpiecznik wywalił ? Trzeba sprawdzić bilingi - może dzwonił do Wrony albo Wrona jest tym drugim i znów wyszło "o jeden bezpiecznik za daleko"...

    Oj, wszystko mi się pokręciło. Ale to ze śmiechu !
    Pozdrawiam.

    PS. Palec Boży w tym jest by lemingi zobaczyły jakich "ekspertów" sobie Miller dobrał. A ta wybita szczęka to chyba... Anioł Stróż nie wytrzymał i w stylu Ch.Norrisa piętą przyładował.
  • @mesa boogie 13:59:03
    To jest Avenger samolot torpedowy z trzyosobową załogą , startujący z
    lotniskowców. Zdjęcie z Pacyfiku.
  • @mesa boogie 13:59:03
    Witaj !
    Nie wiem czy jest sens - odpowiedzą, że obiekt latający z foto Cyborga nie miał spotkania I stopnia z sowiecką pancerną brzozą, dlatego leci.
    Pozdrawiam Cię.

    PS. Dzięki za setuchnę, dziś widziałam. :):):)
    Przyjmij i ode mnie.
  • @gallux 11:49:51
    Nasz Dziennik podaje inne nazwiska: pilot-Jerzy Kędzierski członek PKWBL i pilot doświadczalny i instruktor, drugi to właściciel motoszybowca niejaki Marcin Sz. Skąd ta rozbieżność tak pytam. Pzdr.
  • @Kula Lis 62 16:15:28
    Zapewne z rzetelności "mediów". Ale ten co będzie miał na najbliższej konferencji spuchniętą mordę, to będzie ten właściwy.
  • @gallux 16:38:53
    100/100 i pozdrawiam
  • @cyborg59 12:19:34
    ta fotka to chyba nie dla mnie adresowana, jeżeli tak, znaczy, że kolega nie zrozumiał co napisałem, akurat tyle to wiem, choć moja wiedza o lotnictwie pochodzi raczej z filmów dokumentalnych o katastrofach lotniczych, popularnych np. w NatGeo i o lotnictwie, gdzie podobne przypadki były przedstawiane, podobnie jak samolot pasażerski z utrąconym skrzydłem, który nie tylko że się nie rozbił, ale jeszcze bezpiecznie zawrócił na lotnisko. Ciekawy był przypadek samolotu, podobnego do TU-tki, któremu wysiadły silniki, uszkodzone przez oderwany lód ze skrzydeł. Samolot szybował, podobną prędkością 260 km/h nad lasem, skosił spory obszar, w końcówce lotu urwał skrzydło, spadł, na polanę, rozczłonkował się na trzy kawałki, nie było pożaru, wszyscy przeżyli.
  • @FanDaVinci 21:44:38
    Flight 751 ! Mój ulubiony . Lecieli do Warszawy. Jest o nim film ale nie
    mogę zdobyć zdjęć . Zainteresowałem Nathaneela. Ze Stanów może być łatwiej szukać.
  • @cyborg59 01:16:25
    Wbij w wuja google Flght 751 i będziesz mial zdjęcia. Ja mam lecz jeszcze na laptopie bez myszy skopiować linka nie umiem. Pzdr.
  • @Kula Lis 62 10:33:00
    Zimno mi sie robi ! Miałem pierepałki z internetem. Ostrzeżenia. Blokadę.
    Prosiłem Nathaneela nie dlatego że nie potrafię, tylko że nie było.
    Teraz widze że są . Czyli z poprzednim kompem (faszerowanym, to już wiem !) i poprzednim dostawcą internetu, to ja se mogłem.......
    Ciekaw jestem jak długo sie uchowam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY