Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
306 postów 4312 komentarzy

galanteria luksusowa

gallux - Stary moher. Jeden obraz wart jest 1000 słów. Trolle zagrodowe i kapitanowie dysydenccy niemile widziani, grozi wyśmianiem. Szaraki wchodzą na własną odpowiedzialność.

YouTube. Ramię w ramię z propagandą systemu.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Próba odpowiedzi na pytanie: komu i czemu służą takie "platformy społecznościowe"?

Dziś chciałbym się zastanowić nad rolą jaką YouTube odgrywa w naszym życiu, a także, niejako przy okazji, poruszyć temat rządowej cenzury, która staje się coraz bardziej wszechobecna. Komu służy YouTube? Dla kogo jest prawie wyłącznie rozrywką, a dla kogo narzędziem służącym ukrytym celom? Próbując ustalić co oznacza nazwa YouTube zauważyłem, że już sama próba przetłumaczenia na nasz język ojczysty, sprawia kłopoty Internautom. Dla jednych to "Twoja Tuba", dla innych "Metro", dla jeszcze innych coś zupełnie innego. Przeczesując Internet natrafiłem na interpretację, że YouTube oznacza: "Ty nadajesz, Ty emitujesz". Jest to nie do końca zgodne ze stanem faktycznym, co będę chciał tu pokazać, bardziej pasowałoby: "Ty nadajesz, My decydujemy". Jak zapewne wszyscy już wiemy, to praktycznie każdy Internauta może wrzucić na YT coś co wg niego jest ciekawe i godne uwagi. Oczywiście naszej swobodnej i niczym nie skrępowanej ocenie podlega oglądany przez nas materiał, który ląduje na YT. Taka jest istota demokracji.
O tym co wolno, a czego nie wolno posiadaczowi konta na YT, mówią nam  "Warunki korzystania. Wytyczne dla społeczności". Jednym z nich jest nie naruszanie praw własności. Prawo własności, to rzecz święta, tu nie mam żadnych wątpliwości, jak również nie miałem i nie mam zamiaru naruszać tej zasady. Po tej krótkiej deklaracji  dotarliśmy do tzw. szczegółów, a jak powszechnie wiadomo diabeł właśnie tkwi w szczegółach.

 

Jakiś czas temu, a dokładniej to 9.04.2013 r. umieściłem w tym miejscu notkę pod tytułem "Ireneusz Krzemiński - najmita i klient".
(Ireneusz Krzeminski. Najmita i klient)
Rzecz dotyczyła dyskusji jaka odbyła się dzień wcześniej w studio telewizyjnym TVP1, po emisji filmu "Anatomia upadku" p. Anity Gargas. Otóż w tej debacie czy dyskusji, a po prawdzie monologach, pan Krzemiński, przedstawiany przez redakcję TVP1 jako profesor i socjolog, swoimi tyradami kierowanymi pod adresem PiS, ale również tych wszystkich pozostałych, dla których to co stało się pod Smoleńskiem wcale nie jest tak "arcybanalnie proste", dał popis skrajnej bezczelności i arogancji obozu rządzącego. Można powiedzieć, że używał sobie jak pies na burej suce, łajał i oskarżał. Bronił tzw. "komisji Millera" bardziej niż niepodległości.
Jego wystąpienie nie uszło uwadze telewidzów. W wielu miejscach pojawiły się artykuły i komentarze ludzi zdegustowanych tym co sobą w tej dyskusji prezentował ten "polski naukowiec". W tygodniku "Sieci" w artykule p. Krzysztofa Feusette pt. "Ludzie z wazeliny" panu Krzemińskiemu poświęcono trochę miejsca w podtytule "Profesor tuba".  Nie tylko ja zauważyłem, że podkładanie pod przekaz z Krzemińskim jego profesji (profesor, socjolog), jest manipulacją i nadużyciem. Jego tyrady pod adresem oponentów miały wszelkie cechy prostackiej propagandy i obrony tego czego obronić jest już nie sposób. Pan Krzemiński to po prostu stary komuch i wazeliniarz, w stylu umundurowanych "dziennikarzy" znanych nam ze stanu wojennego. Lizidupa Tuska i wróg śmiertelny wszystkich nieuznających wielkości ryżej kudły.
Tego samego dnia, w którym zamieściłem mój artykuł, administrator z YT zablokował mi film z tej dyskusji; materiał video, który był żywym dowodem moralnej degrengolady tego quasi naukowca. Treść maila, jaki otrzymałem na skrzynkę pocztową, brzmiała:

"Twój film „naukowiec polski" może zawierać treść, która należy do właściciela TelewizjaPolska-itvp lub jest przez niego licencjonowana. Film jest nadal dostępny w YouTube".

Zaprotestowałem, a w uzasadnieniu napisałem, że TVP1 jest tzw. nadawcą publicznym, zaś materiał który zamieściłem, jest video relacją z dyskusji. Nie jest montowany, ani manipulowany. Z całej dyskusji, którą zarejestrowałem na swoim komputerze, wyodrębniłem tyrady Krzemińskiego. Ograniczyłem swój materiał tylko do jego osoby, gdyż to do niego odnosił się mój artykuł. I ponownie zamieściłem link do filmu na moim blogu.
15.04.2013 r. otrzymałem z YT mail o następującej treści"

"Właściciel TelewizjaPolska-itvp sprawdził Twoje odwołanie i podtrzymał swoje roszczenie dotyczące praw autorskich do filmu „naukowiec polski"".

Ale to nie koniec, bo w tym momencie administrator YT zablokował mi całe moje konto, warunkując dalsze z niego korzystanie poddaniem się poniżającej procedurze polegającej na obejrzeniu kreskówki  pt. "Szkoła praw autorskich" oraz odpowiedziom na kilka pytań, poziomem zbliżonych do tych z audio-tele.

Test na idiotę.

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że korzystanie z czegolwiek, w pozycji kucznej z palcem w dupie, nie odpowiada mi. To nie ten adres. Na szczęście jest jeszcze Vimeo, może nie tak popularne jak YT, ale na razie, po tym co zaobserwowałem, to nie sięgają tam czerwone łapska cenzorów z Mysiej (i nie tylko).

Z tego co mnie spotkało mam dwa wnioski.
Pierwszy to taki, że moje prawa obywatelskie są naruszane. Na terenie III RP obowiązuje prawo, że wszyscy posiadacze odbiorników telewizyjnych muszą płacić haracz w postaci abonamentu, bez względu na to, czy oglądają programy emitowane przez TVP, czy nie oglądają. TVP jest telewizją z misją publiczną, o której to rzekomej misji tak czytamy na stronie samej TVP:

"Traktując służbę człowiekowi i społeczeństwu jako swą podstawową powinność, i dostrzegając umocowanie misji publicznej radiofonii i telewizji w wolnościach i prawach człowieka i obywatela, oraz w, stanowiącej ich źródło, przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka".

Nie naruszyłem żadnych praw autorskich, gdyż nie była to produkcja, ale dyskusja pomiędzy dwoma "naukowcami polskimi" i czterema "niezależnymi dziennikarzami polskimi". To była publiczna debata, która dotyczyła wydarzeń pod Smoleńskiem. Debata, w której dokonano jawnej manipulacji. Pan Krzemiński nie występował tam jako profesor i socjolog, ale jako Dupoliz Tuska czyli funkcjonariusz propagandy systemu. Z racji swojej pracy na froncie ideologicznym dostaje granty od tegoż systemu. Systemu, który z takim głębokim zaangażowaniem, aż po śmieszność,  broni i popiera całym sercem starego komucha.

TVP żąda usuwania oryginalnych materiałów, będących rejestracją np. debaty telewizyjnej, nie dlatego, że jest to naruszanie praw autorskich, ale dlatego, że to obnaża techniki manipulacji, jakich dopuszcza się, jako nadawca o rzekomo publicznej i społecznej misji.

To są praktyki odziedziczone po komunistach, nie widzę żadnej różnicy pomiędzy telewizją Szczepańskiego, a Dworaka. To jeden i cały czas ten sam system propagandy i kneblowania ust.

Jest jeszcze jeden wniosek, lecz tym razem dotyczy on naszego portalu.
Otóż wydaje mi się, że są tu osoby, których celem jest czuwanie, żeby treści przez nas publikowane, były zgodne z linią partii i systemu. Jak tylko zauważą jakiś materiał, który demaskuje władzę, lecą z tym do tzw. czynników sprawczych, krótko mówiąc składają na nas donosy. Robią to od wielu lat, w zasadzie ukierunkowani są wyłącznie na donoszenie. Jedni zadaniowani są do kierowania dyskusji na manowce, inni na donoszenie.
Na razie jeszcze pisania nie mogą nam zabronić wprost, ale to wcale nie znaczy, że nie usiłują tym sterować. Przypadki "Uważam Rze", "Rzeczpospolitej" i "W Sieci" są tego dobitnym dowodem.
To już drugi taki przypadek błyskawicznej blokady materiałów z programów telewizyjnych, jaki mnie spotyka. Materiałów obnażających arogancję władzy, służalczość "dziennikarzy",  prawdziwe oblicze mediów o rzekomo publicznej misji, kanałów quasi informacyjnych oraz ewidentną głupotę i sprzedajność "naukowców polskich",  takich jak Krzemiński.
Możesz sobie kapować do woli, konfidencie:-) Prawdy nie zablokujesz, szujo:-) Robisz, to co robisz gnido, w pełnej konspiracji, korzystasz z pozornej anonimowości, ale dobrze łajzo wiesz, że zwykli ludzie brzydzą sie takimi jak ty. Judasz twoim wzorcem, judaszowy twój koniec.

Dla osób ciekawych czego dotyczy blokada konta na YT, zamieszczam linki do tych materiałów video, przeniesionych na Vimeo.

"Wściekłość na czerskiej, konsternacja na Wiertniczej", po wyborze Papieża Franciszka.

"Znaczy profesor", debata po emisji filmu "Anatomia upadku".

Tytułem zakończenia, a także żeby uzmysłowić Wam komu naprawdę służy YouTube, zamieszczam link do filmu o polskim tytule "Wyrok na Kaczyńskiego" (Splinter Cell - Kaczyński Conviction), który wisiał spokojnie na YouTube przez półtora roku, pomimo protestów Internautów. Pisał o tym Toyah, pisali i inni.  Zablokowano go dopiero po tym jak sprawą zajęła się prokuratura. Film został usunięty, linki do niego są puste, ale ja go sobie zarejestrowałem. Właśnie po to żeby, w niedającej przewidzieć się przyszłości, móc się do niego odwołać. No i właśnie teraz jest wzorcowym wręcz przykładem i odpowiedzią na pytanie: komu i czemu służą takie "kanały społecznościowe" jak YouTube?

Moim zdaniem, na pewno nie służą wolności słowa i społeczeństwu obywatelskiemu. Gdyby było inaczej, to broniłyby prawa do zamieszczania relacji video z debat telewizyjnych w mediach publicznych, bo to w sumie jest własność nas wszystkich i dotyczy nas wszystkich. Relacja z debaty telewizyjnej w publicznych mediach, to własność społeczna i jako taka może, a nawet powinna, być upowszechniana wszędzie tam gdzie życzą sobie tego obywatele. Jeśli tego nie robi i nie chce robić, to staje się antyspołeczna i antyobywatelska. Służy nielicznym. W jakim celu? Odpowiedzcie sobie sami. Według mnie służy systemom quasi demokratycznym, które coraz bardziej nabierają cech systemów totalitarnych.
PS. Właścicielem YouTube jest (takie odnoszę wrażenie) firma Google, chyba Wam to coś mówi, co?

KOMENTARZE

  • @Gallux
    W przypadku ważnych filmików, debat czy dokumentów filmowych w których padają ważne kwestie można posłużyć się prostym trikiem - spisać kluczowe wypowiedzi poszczególnych rozmówców. To dobre rozwiązanie na ewentualne blokady filmików, czy blokady kont, niestety blokady nie należą wcale do rzadkości.
    To że TVP jest TV publiczną nie upoważnia do tego aby z TVP kopiować dowolny program i upowszechniać gdzie popadnie. Ale niektóre programy TVP upowszechnia sama, a inne upowszechniają różne prywatne osoby w różnych miejscach internetu, nie tylko na TY czy Vimeo.
  • @Pluszak 20:00:47
    Debata w telewizji publicznej nie może podlegać rygorom prawa własności. W końcu utrzymuje się z pieniędzy podatników.

    Skoro mam zarejestrowane na kompie materiały, to zawsze mogę upublicznić to w formie zapisu słownego. To nie na tym polega problem. Jesteśmy manipulowani coraz bardziej. Żądanie żeby usuwać zapisy video np. debat, wyklucza takiego nadawcę z grona telewizji z misją publiczną.
  • @gallux
    Ciekawy i dobry wpis.
    Teraz rozumiem to, o czym wczoraj pisałeś, o dwóch filmach-wywiadach, które zamieściłeś na NE, a które po jakiś donosach zostały zablokowane.
    Pozdrawiam i nie ustawaj w biegu
  • @Bogdan 21:17:48
    Dzięki. Obejrzałeś linkowany materiał?
  • @gallux 21:20:18
    Trochę tego jest do obejrzenia i wysłuchania. Mam podzielną uwagę, więc odsłuchuję to, co linkowałeś i jednocześnie piszę ten komentarz.
    Dobre, powiem więcej bardzo dobre!
  • @gallux
    "Splinter Cell - Kaczyński Conviction), który wisiał spokojnie na YouTube przez półtora roku, pomimo protestów Internautów"
    Wiadomo dlaczego wisiał. Gdybyś wygłosił gdziekolwiek takie ogłoszenie parafialne, to też byłbyś wszędzie.

    Wściekłość na Czerskiej, konsternacja na Wiertniczej - bezcenna pierwsza reakcja łże mediów na wybór Franciszka.

    Wypowiedzi Krzemińskiego u sprzedajnego Kraśki znałem wcześniej, ale taka zbitka jego wypowiedzi robi jeszcze większe wrażenie. Ciekawe, co na to jego wystąpienie sądzą studenci Krzemińskiego z UW.
  • @Bogdan 21:30:09
    Znam ten szyfr:-) Dalej po "bardzo dobre" było: powiem więcej "takie sobie". Widzę, że ty też wychowałeś się na ITR (Ilustrowany Tygodnik Radiowy) i "60 minut na godzinę".
    Boki zrywać, jak świeże wiśnie.

    PS. Mam tak obszerne annały medialnych kompromitacji, że liczę je już nie na GB, ale twarde dyski:-) Kiedyś to upublicznię, a przynajmniej mam taką cichą nadzieję.
  • @Bogdan 21:51:44
    Jacy "profesorzy", tacy studenci. Ten jawny pederasta jest pracownikiem UW. UW to najbardziej wsteczne i lewackie ścierwo.
  • @ Autor
    Oziewicz z iTVP-HD twierdzi, że to może być automatyczny proces, chociaż wymawiając słowa poniżej chyba się skompromitował bo zablokowany został w omawianym wypadku materiał kręcony z innego miejsca więc klatki video na mój rozum się różniły.

    "To narzędzie porównuje ścieżki dźwiękowe oraz klatki wideo z materiałami oficjalnych partnerów (w tym wypadku TVP). Kiedy stwierdza podobieństwo samodzielnie zgłasza roszczenia, co w praktyce oznacza zablokowanie materiału i wyświetlenie komunikatu – „ten film wideo jest już niedostępny z powodu otrzymania roszczenia dotyczącego praw autorskich przez Telewizja Polska-itvp.”
    (za "niezależną")

    Tak że może nie ma kapusia i jak masz całą debatę, to zapodaj.
  • @Szeregowy Kowalski 22:24:16
    Całą debatę mam. Może jestem przewrażliwiony i to ty masz rację. Ale sam fakt żeby stworzyć narzędzie, które prześwietla kanały telewizji publicznej, to chyba sam przyznasz, że coś jest nie tak?
    Za sugestię dziękuję i postaram się wyciągnąć wnioski na przyszłość. Jest problem w z wielkością plików, ale to da się ominąć, oczywiście kosztem jakości nagrania.
    Jeszcze raz przyznam się, że jestem głupi, do basi by mi nie przyszło żeby tworzyć tak zaawansowane technologicznie narzędzia.
  • @Autor
    Juz tlumacze bo mozna mnie nazwac specem od praktycznego zastosowania praw autorskich. Youtube nie jest z nikim "ramie w ramie", poprostu likwiduje mozliwosc pozwow sadowych i zamkniecia serwisu, tak jak bylo w przypadku megaupload.com. Co do lamania praw autorskich, oczywiscie zlamal pan te prawa publikujac film nie nalezacy do pana. Nie jest wazne, czy byla to sama debata czy nie. Prawa do wlasnosci ma TVP i ma pelne prawo zakazac emisji nie podajac powodu. O samej dzialalnosci TVP nie chce sie wypowiadac bo sam fakt istnienia tej organizacji rani moja dusze. Komu sluzy YouTube? Prosze pana to chyba jakis zart. YouTube nalezy do firmy Google, ktora sama w sobie jest wiecej warta niz nasz dlug publiczny. Najwyzej to my mozemy sluzyc im, nie odwrotnie. To, ze panu sie "wydaje", ze jest to wlasnosc publiczna, nie oznacza ze tak jest. Nikt nie bedzie placic milionowych odszkodowan, bo pan chce miec prawo do emisji debaty. Jesli tak pan chce, prosze zadzwonic do TVP i pozyskac prawa autorskie.
  • Zmierzch mediów programowanych
    Pana skuteczność w tworzeniu kopii programów mistyfikujących rzeczywistość, programów organizowanych przez biurokracje naszego państwa za pieniądze narodu, ukazuje potrzebę postawienia nowego paradygmatu roli mediów w kulturze narodowej. Obecna generacja mediów, poddana jest mniej lub bardziej formalnej kontroli władzy. Próby ominięcia tej kontroli, skutkują utartą kosztów ponoszonych na ich zorganizowanie. Ponieważ w konsekwencji media te realizują jakiś program władzy, stąd można by je nazwać mediami programowanymi.

    Nowa generacja mediów, dopuszczająca technologicznie możliwość wykorzystywania darmowych bibliotek pamięci, pozwala na zmianę paradygmatu roli mediów dla kultury narodowej. Pozwala na bezpośrednie realizowanie swoich potrzeb i zamierzeń, przez użytkowników zasobów kultury narodowej. To otwiera warunki dla nowych formy i zasad pośrednictwa w zdalnej komunikacji, dla nowego paradygmatu mediów personalizowanych, lepiej służących naszej wolności.
  • @Logic 01:18:27
    Nie zrozumiał pan mojego przekazu. Ja nie neguję praw autorskich, ja neguję ich nadużywanie. Powtórzę raz jeszcze:

    "Gdyby było inaczej, to broniłyby prawa do zamieszczania relacji video z debat telewizyjnych w mediach publicznych, bo to w sumie jest własność nas wszystkich i dotyczy nas wszystkich. Relacja z debaty telewizyjnej w publicznych mediach, to własność społeczna i jako taka może, a nawet powinna, być upowszechniana wszędzie tam gdzie życzą sobie tego obywatele. Jeśli tego nie robi i nie chce robić, to staje się antyspołeczna i antyobywatelska".

    Telewizja publiczna nie jest prywatną stacją. Opłacana jest z naszych podatków. Debata publiczna, nie powinna być chroniona prawami autorskimi. Każdy kto w niej zabiera głos i mówi nieprawdę lub oczywiste bzdury, powinien liczyć się z możliwością wytknięcia mu tego.
    Na Węgrzech potrafili nałożyć kaganiec mediom, dla których kłamstwa i manipulacja, to chleb powszedni.
    Państwo, w którym media publiczne mogą kłamać i manipulować, nie jest państwem demokratycznym.
  • @gallux 07:43:27
    Myślę, że Pana słuszne oczekiwania wymagają teraz sformułowania konkretnych postulatów ustrojowych i propozycji zmian prawnych. Widzę tu analogię z potrzebami zmian w ustroju edukacji. Tu zwiększenie praw rodzin do kontrolowania procesu uczenia, również wymaga od nas zainicjowania zmian doktrynalnych i ustrojowych.

    Od nas, proszę ja Pana.
    Od nas :)
  • kasa kasa kasa
    i jeszcze raz, wczoraj admin wywalił, ale ogłoszenie zostało!!!
    oto jak działa nE!! wszystko dla kasy malutkie marionetki!!!

    ogłoszenie z nę:

    nasiona konopi,konopii,marichuany, indyjskich, żary
    Dodano dnia:

    2013-04-11 17:17:08
    Autor:

    (wyślij wiadomość)
    Region:

    lubuskie
    Kategoria:

    Biznes
    www.nasiona-konopi.pl Sklep stacjonarny Żary Plac Przyjazni 3.Duży wybór najwyższa jakosc.Nasiona konopi indyjskich sprowadzamy z Holandii tj.Amnesia,White Widow,Afgan Skunk ,Power Plant,NLX,NL,Hollands Hope,Critical itd.W celu zapoznania sie z ofertą cenowa zapraszamy na strone lub do sklepu stacjonarnego. nasionakonopii@gmail.com skype-nasiona.konopii gg791010 ps.Przy zakupie powyzej 100pln dodajemy nasiona FEMINIZOWANE GRATIS!!!!!!!
    « wróć do ogłoszeń
  • @gallux 22:57:23
    http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/na-pierwszym-planie/wideo/smolensk-2010-2013-wydanie-specjalne-08042013/10677788

    Debata jest jednak dostępna.

    @ gallux
    Narzędzie prześwietla nie kanały telewizji, ale youtube.
    W tym wypadku pewnie chodzi o to, że istnieje teoretyczna możliwość, że korzystając z materiałów TVP możesz zarabiać pieniądze (z reklam na swoim kanale) bez udziału TVP w tych zyskach.
  • @gallux 07:43:27
    Nie wiem co ma demokracja do manipulowania, skoro demokracja to tylko ustrój, natomiast debaty publiczne są oczywiście darmowe, jeśli sobie pan je nagra własną kamerą lub komórką. W takim przypadku nie ma praw autorskich. Oczywiście telewizja publiczna powinna być dostępna za darmo do użytku publicznego i niekomercyjnego, natomiast prawnie tak nie jest. Tytuł jest frapujący ponieważ Google nie ma żadnego związku z naszym rządem, robią to co muszą i tyle. Właściciel praw autorskich zachowuje się niewłaściwie, nie serwis.

    Pozdrawiam
  • @Logic, @Szeregowy Kowalski, @Andrzej Madej
    Przeczytałem Wasze komentarze i przyjąłem do wiadomości. Co do mnie, to można to podsumować filozoficznie: nie zawsze jest tak, jak się Galluxowi wydaje:-)
    Staram się nie naruszać praw autorskich, używam (obecnie) wyłącznie legalnego oprogramowania.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY